Kochane Ludziska!

Bardzo Was proszę o włączanie się w akcje pomocowe w prezentowanych przeze mnie sprawach. To nie chodzi o to abyście w tych trudnych czasach wysyłali tysiące wystarczy bowiem aby każdy z Was lajkujących czy udostępniających wpłacił złotówkę czy 10 groszy. Jest nas tymczasem mało 111 tysięcy ale gdyby każdy z Was wpłacił złotówkę czy udostępnił dany post to szanse na udzielenie skutecznej pomocy potrzebującym wzrastałyby każdego dnia.Różne hejterskie nasienia zarzucają mi robienie kokosów na działalności fundacji tymczasem fundacja nie zatrudnia nikogo, jej prezes czyli Ja pełni funkcję społecznie nie mam umowy o pracę bo funkcja Prezesa Zarządu nie jest obligiem odpłatna-to tylko funkcja.

Fundacja nie ponosi kosztów internetów,telefonów,samochodów wynajmu lokalu gdyż jej siedziba znajduje się w lokalu za który fundacja płaci 1 zł /miesiąc.
Jeszcze w tym tygodniu spodziewam się zmian w KRS ujawniających siedzibę w Warszawie przy ul.Modlińskiej 335a oraz mojej prezesury.
Gdy czasami zbyt ochoczo naoobiecuję ludziom potrzebującym to najzwyklej w świecie sam obdarowuję fundację własnymi środkami, a następnie przekazuję tym którzy pragną tej pomocy.
Fundacja nie posiada telefonu komórkowego czy samochodu, używam to tego własnych.W skali miesiąca pokonuję nie mniej niż 10.000 km w sprawach pomocy ludziom i przeznaczam na to cały wolny czas gdyż od listopada 2015 roku nie prowadzę żadnych biznesów, a to dlatego, że w Polsce najbardziej dochodowym biznesem jest jego nieprowadzenie.

Przeprowadzone przy sile poprzedniego skasowanego przez FB konta akcje w których można było wygrać samochód były banalnie proste. Ktoś potrzebował np 100.000 zł więc ogłaszałem zbiórkę z nagrodą VW Passata fundacja kupowała go w salonie za Wasze pieniądze 120.800 zł w związku z nim uzbierała 201.000 zł więc potrzebujący otrzymywał z fundacji różnicę z tej akcji czyli swoisty dochód.
Wszyscy byli szczęśliwi bo można było pomagać ekspresowo, a ktoś przypadkowy mógł otrzymać samochód. Obecnie profil nie ma przebicia.
Na zbiórki z „prezentami” reaguje ok 300-500 osób , a to za mało by kończyły się sukcesem.
Przekazany na rzecz Frania zegarek fundacja otrzymała w prezencie i chodzi o to aby z jego pomocą zebrać jak największą ilość pieniędzy.Jeżeli jednak okaże się,że na zegarek ludzie wpłacili w sumie 1000 czy 10.000 zł to oczywiście, że go sprzedamy a pieniądze w 100% przekażemy Franiowi.

Nie wierzcie w różnego typu zarzuty pod moim adresem i wierzcie mi, że w każdej akcji pomocowej nawet ludziom oczekującym pomocy zarzucają, że robią kase na chorobie czy biedzie.
To ci do których soczyście przemówiłem po wyborach – za mało soczyście!

Oceń post

Zbigniew Stonoga

Zbigniew Stonoga

Polski przedsiębiorca i biznesmen, videobloger, działacz społeczny i polityczny. Asystent posłanki Samoobrony Wandy Łyżwińskiej i doradca Andrzeja Leppera. Odpowiedzialny za publikację akt śledztwa w sprawie afery podsłuchowej w Polsce.

Podobne wpisy

Czat 5 czerwiec 2016

Czat 5 czerwiec 2016

Napisał - 6 czerwca 2016 0
Jak mija wam niedziela? 🙂 Chciałbym wszystkich prosić o wsparcie akcji na rzecz Igora któremu chciałbym kupić wózek inwalidzki. Oceń post

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.