Akta afery taśmowej. Największy wyciek w historii

Akta afery taśmowej. Największy wyciek w historii
11 czerwca 11:00 2015

Gazeta Stonoga opublikowała w sieci akta afery podsłuchowej. W udostępnionych materiałach są zeznania świadków – m.in. Jana Kulczyka czy szefa CBA Pawła Wojtunika. – To największy wyciek w polskiej historii – komentował Jacek Cichocki w RMF FM. Prokuratura potwierdziła autentyczność akt i zapowiedziała śledztwo w sprawie ich wycieku

Materiały opublikowane przez Stonogę to zdjęcia 20 tomów akt śledztwa. Znajdują się tam zdjęcia urządzeń podsłuchowych, przesłuchania świadków – m.in. kelnera Łukasza N., biznesmena Jana Kulczyka i byłego rzecznika rządu Pawła Grasia.

Kontrowersyjny biznesmen umieścił dokumenty na swoim profilu na Facebooku. Każdy tom to oddzielny wpis – są tam zdjęcia teczek oraz pojedynczych stron akt. Stonoga nie zadbał jednak o to, by utajnić dane osobowe, numery telefonów osób przesłuchiwanych i postronnych. Można też odnaleźć m.in. adres zamieszkania szefa CBA Pawła Wojtunika.

Stonoga w swoim oświadczeniu tłumaczy, że nie opublikował zdjęć akt, a jedynie je udostępnił. – Akta prokuratorskie afery podsłuchowej trafiły do sieci przez chińskie serwery – stwierdził.

Prokuratura chce śledztwa ws. wycieku akt

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która prowadzi postępowanie ws. afery taśmowej, potwierdziła autentyczność dokumentów. – Akta udostępniono kilkunastu osobom. Udostępnienie nie oznacza zezwolenia na upublicznienie – tłumaczyła na konferencji prasowej rzeczniczka prokuratury okręgowej Renata Mazur. Dodała też, że nie wszystkie materiały zostały udostępnione stronom. Tomów akt jest łącznie około 20.

zobacz więcej wpisów

Informacje o autorze

Zbigniew
Zbigniew

Polski przedsiębiorca, videobloger, działacz społeczny i polityczny, odpowiedzialny za publikację akt śledztwa ws. afery podsłuchowej w Polsce.

Zobacz więcej wpisów
skomentuj to

0 Komentarzy

Brak komentarzy

Mozesz jako pierwszy/a rozpocząć konwersację!.

Dodaj komentarz

Twój nick zostanie zapisany Twój adres e-mail nie zostanie upubliczniony.